Z walentynkowymi perfumami jest trochę jak z samymi randkami: nie ma jednego scenariusza, który pasuje wszystkim. Nie każda kolacja kończy się przy świecach, nie każda kobieta ma ochotę pachnieć kwiatami, a nie każdy mężczyzna czuje się najlepiej w zapachu bezpiecznym i neutralnym. Walentynki nie są instrukcją, jak należy się zachowywać ani jakie kompozycje wypada założyć. To moment, w którym zapach mówi przede wszystkim o charakterze i energii, z jaką ktoś wchodzi w ten wieczór.
Dlatego perfumy na randkę nie muszą być grzeczne ani oczywiste. Wystarczy, że są autentyczne oraz dopasowane do osobowości i sposobu, w jaki chce się zostać odebranym.
Ale są też takie wieczory (i takie kobiety), które nie mają ochoty na subtelność. Tu zapach staje się sygnałem podkręcającym chemię między kochankami. Dominują nuty ciemniejsze, bardziej wyraziste, czasem lekko drapieżne, odważne i z iskrą, ale nadal trzymające klasę. Nie sztuką jest pachnieć głośno, a intrygująco i z gracją. Perfumy w tym stylu działają jak kropka nad „i” całej stylizacji, fenomenalnie współgrając z niewymuszoną pewnością, którą czuć od pierwszych minut spotkania.
Kategorię zadziornych propozycji reprezentują:
Mężczyzna tradycyjny
U mężczyzn bywa podobnie. Duże grono Panów na walentynkową randkę decyduje się na zapachy komfortowe oraz gustowne, które dają poczucie szykownej elegancji i gwarantowanego, dobrego pierwszego wrażenia. Wybór oparty na ponadczasowych akordach sprawdza się zawsze wtedy, gdy nie ma się ochotę na eksperymenty, a raczej na kunszt i styl. W końcu dobra klasyka rzadko bywa nietrafiona i broni się sama w sobie.
W zapachach opartych na nienagannym wizerunku najczęściej znaleźć można:
W tym wariancie mężczyźni nie mają potrzeby wtapiać się w tło, wręcz przeciwnie! Perfumy ekspresyjne na spotkanie we dwoje są skierowane do Panów, którzy lubią przejmować inicjatywę i dobrze czują się w roli osoby prowadzącej rozmowę. Odważne zapachy zdecydowane zwracają uwagę otoczenia i ładnie eksponują pewność siebie.
Ten typ kompozycji mocno bazuje na takich motywach jak:
Tak naprawdę nie ma jednego, idealnego zapachu na Walentynki. Są za to perfumy dobrze dobrane do energii i intencji. Delikatność potrafi być zmysłowa, wyrazistość uwodzić, a niekiedy największą siłę ma po prostu autentyczność. Każdy ma inny temperament i inaczej buduje relacje, dlatego to, co mocno pasuje jednej osobie, dla innej może być zupełnie nietrafione. Finalnie najlepiej sprawdzą się te decyzje, przy których nie pojawia się myśl: „czy to aby na pewno dobry wybór?...”. Jeśli wszystko współgra z nastrojem i pozwala skupić się na wieczorze, a nie na sobie, to dokładnie o to chodziło! Natomiast jeśli po powrocie do domu zapach zostaje w pamięci walentynki jeszcze przez chwilę, to można uznać, że spotkanie w pełni się udało.